Jest zaproszeniem Boga, Jego propozycją, aby uczynić Cię szczęśliwą.
Szczęśliwą naprawdę,
nie tak jak proponuje Ci to świat: w namiastce miłości ludzkiej, zmysłowej i tak często egoistycznej, nie w złudnej chwili zadurzenia się używkami, nie w ucieczce w świat wirtualny.
Głos Boga to głos łagodny, cichy, pełen cierpliwości, a Jego dotyk delikatny. Usłyszysz Go tylko, gdy zdejmiesz słuchawki, wyłączysz odtwarzacz MP3 czy mocną muzykę, która zagłusza nawet Twe własne myśli. Poczujesz Jego dotyk, gdy przestaniesz maniacko czekać na SMS, wyłączysz monitor twojego PC i … otworzysz książkę, którą napisał dla ciebie, książkę o Nim samym… Biblię.
Tylko wtedy zdasz sobie sprawę, że On jest i zaprasza Cię: „Anno, Barbaro, Ewo, Danuto, Katarzyno, Martyno, Natalio, X… - Pójdź za mną…”
Tak często przypominasz się,
czasem jakby od niechcenia,
przychodzisz z krzyżem swym i pytasz,
czy nie chciałbym ponieść.
Lecz ja nie widzę Cię,
nie chcę „zostawić świata, pójść za Tobą”
gdy świat to ludzie, których kocham,
zostawić świat, to zostawić ich samych.
A kiedy pytam, co robić mam,
by życia dni nie zmarnować,
Ty milczysz, a uśmiech Twój tłumaczy wszystko co myślisz.
Tak często przypominasz się, że czasem brak mi sił, by móc się bronić
przed słowem Twym… i chyba w końcu zgodzę się,
na całe życie powiem: „Tak, Panie, chcę!”
Czas rekolekcji, dni skupienia to czas bycia z Bogiem sam na sam.
Czas przebywania w Jego domu.
„Miłość cierpliwa jest, (…) miłość nigdy nie ustaje…”
Pokochaj Boga, zakochaj się w Nim,
trwaj w tej miłości, a On sprawi,
że będziesz WZRASTAĆ!”
